Masz wrażenie, że Twoja strona jest piękna, nowoczesna, ale jakoś słabo sprzedaje? A przecież tyle w nią zainwestowałaś. Frustrujące, prawda? Jeśli czujesz, że coś jest nie tak – być może odpowiedź kryje się w słowach. Przecież to one prowadzą Twoich klientów i przekonują ich do działania. W tym artykule chcę Ci pokazać, jak małe zmiany w tekstach mogą przynieść wielkie rezultaty w Twoim biznesie.
UX writing – co to takiego i dlaczego warto się nim zainteresować?
Wyobraź sobie, że wchodzisz na stronę internetową, która wygląda pięknie. Zachwyca Cię jej przejrzystość, harmonia. Masz ochotę zostać, zaczynasz czytać, powoli scrollować. Czujesz, jakby jakaś niewidzialna ręka prowadziła Cię krok po kroku, pokazując Ci, gdzie znajduje się to, czego szukasz i co zrobić dalej krok po kroku. Taka strona sprawia, że szukanie informacji lub zakup staje się przyjemnością, a nie frustrującym doświadczeniem, prawda?
To właśnie jest moc dobrego UX writingu, czyli wyboru słów, które nie tylko informują, ale także budują relacje z użytkownikami, wspieraja ich i… zwiększają Twoją sprzedaż.
UX writing to treści tworzone z myślą o użytkowniku. To sztuka projektowania (doboru) słów, które poprawiają doświadczenie użytkownika, i tym samym zwiększają konwersję na stronie internetowej. Czasem wystarczą małe zmiany w tekstach lub na przyciskach, aby przynieść wielkie rezultaty.
Mam tu na myśli wszystkie teksty, które pojawiają się na Twojej stronie internetowej – od nagłówków, przez opisy produktów, po przyciski, formularze i komunikaty o błędach. Te słowa „prowadzą” użytkownika przez stronę, pomagają mu odnaleźć to, czego szuka i zachęcają do podjęcia działania (na którym Tobie zależy 😉).
Przy tworzeniu stron internetowych, często kładziemy nacisk na design oraz grafiki. Jednak nawet najpiękniejsza strona z kiepsko napisanymi tekstami będzie jak luksusowy samochód bez silnika. Może i wygląda imponująco, ale nigdzie Cię nie zawiezie.
To słowa informują, budują relację, zaufanie. To one sprawiają, że użytkownik klika i podejmuje działanie.
Czym UX writing różni się od copywritingu?
Być może zastanawiasz się czym UX writing różni się od copywritingu. I dlaczego teksty na stronę internetową lepiej zlecić projektantowi treści, a nie copywriterowi.
Copywriting koncentruje się głównie na, opowiadaniu o marce, przekonywaniu odbiorców do podjęcia działania i sprzedaży. UX writing z kolei ma na celu ułatwienie użytkownikowi poruszania się po stronie i osiągnięcie celu – bez frustracji i zbędnych komplikacji.
To taki dialog z użytkownikiem, dbałość o jego komfort podczas wizyty. Łączy w sobie wiedzę z UX designu, psychologi podejmowania decyzji oraz badań, dotyczących zachowań użytkowników.
Oczywiście najkorzystniejszą opcją jest połączenie obu dziedzin. Czy jest to możliwe? Tak, coraz częściej można spotkać copywriterów, projektantów treści, albo web designerów, którzy posiadają wiedzę z UX writingu. Nie tylko ja wybrałam taką drogę 😉.
Najważniejsze jest to, że dobry UX writing połączony ze skutecznym copywritingiem ma realny wpływ na Twój biznes.
Badania pokazują, że strony z przemyślanymi, przyjaznymi tekstami mogą zwiększyć konwersję. Forrester Research w raporcie „The Business Impact of Customer Experience” wskazuje, że firmy inwestujące w UX (w tym UX writing) notują wzrost konwersji o średnio 25-29% (link).
Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że takie treści:
- Zmniejszają frustrację użytkowników;
- Budują zaufanie do Twojej marki;
- Sprawiają, że poruszanie się po stronie jest intuicyjne;
- Eliminują wątpliwości, które mogłyby powstrzymać przed zakupem.
No dobrze powiesz, ale jak wygląda ten cały UX writing, i co sprawia, że jest taki wyjątkowy? Znalazłam dla Ciebie kilka konkretnych przykładów, żeby Ci to lepiej zobrazować.
UX writing – przykłady, które rozwieją Twoje wątpliwości
Najlepiej zrozumiesz działanie UX writingu na konkretnych przykładach. Przyjrzyjmy się teraz, jak małe zmiany w tekstach mogą zupełnie odmienić doświadczenie użytkownika.
Przykład 1: Komunikaty o błędach
Przykład A:
Błąd 404. Strona nie istnieje.
Przykład B:
Ups, chyba się zgubiliśmy! Strona, której szukasz, rozpłynęła się w cybernetycznej przestrzeni. Nie martw się jednak – możesz wrócić na stronę główną lub sprawdzić nasze najnowsze artykuły. A jeśli potrzebujesz pomocy, zawsze możesz się z nami skontaktować.
Pierwszy komunikat jest techniczny – pozostawia użytkownika bez żadnych wskazówek. Drugi natomiast w sposób luźny i przyjacielski, wyjaśnia problem oraz podpowiada możliwe rozwiązania.
Przykład 2: Przyciski CTA (Call-To-Action)
Przykład A:
Wyślij
Przykład B:
Odbierz darmowy e-book
Pierwszy przycisk mówi nam tylko o mechanicznej czynności (nie wiadomo, co stanie się po kliknięciu, co zniechęca część użytkowników). Drugi koncentruje się na korzyści, jaką użytkownik otrzyma po kliknięciu.
Przykład 3: Formularze kontaktowe
Przykład A:
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Wiadomość*
* – pola wymagane
Przykład B:
Jak masz na imię?
Na jaki adres e-mail mam odpisać?
W czym mogę Ci pomóc?
Wyślij wiadomość. Odpowiem na nią w ciągu 24 godzin.
Pierwszy formularz wygląda jak urzędowy dokument. Drugi w przyjazny sposób zachęca do kontaktu, buduje relację z użytkownikiem.
Oczywiście to tylko kilka podstawowych przykładów, i jeśli zastanawiasz się, czy to może działać, odpowiem Ci: zdecydowanie tak! Każda nawet najmniejsza zmiana, która wpływa pozytywnie na doświadczenie użytkownika, zwiększa szanse na przemienienie go w klienta.
Co wiecej, jest wiele firm, które inwestują sporo, by te zmiany badać i wdrażać.
- Jednym z najbardziej znanych przykładów jest test, w którym zmieniono tekst przycisku z „Start your free trial” na „Start my free trial”. Ta drobna zmiana spowodowała wzrost liczby zapisów o 90%. Michael Aagaard, założyciel ContentVerve, przeprowadził ten test na różnych stronach i wielokrotnie obserwował wzrosty konwersji w zakresie od 30% do 90% po zmianie zaimka „your” na „my” (link).

- Dropbox uprościł swoje hasło z „Your stuff, anywhere” na „Keep your files safe, synced, and easy to share”. Ta zmiana, skupiająca się na korzyściach dla użytkownika, spowodowała 10% wzrost liczby rejestracji (link).
- MailChimp z kolei zastosował przyjazny, konwersacyjny język w procesie rejestracji, co doprowadziło do 14% wzrostu liczby ukończonych rejestracji (link).

- Evernote zmieniło opisy funkcji, koncentrując się na korzyściach dla użytkownika, co przyczyniło się do 10% wzrostu sprzedaży planów premium (link).
- MatchOffice.com zmienia tekst przycisku z „Order information and prices” na „Get information and prices”, co zwiększa konwersję o 14,79% (link).

Podaję źródła zagraniczne, ponieważ tam działania związane z dbałością o pozytywne doświadczenia użytkowników stron, aplikacji i sklepów online są bardzo rozwinięte. Na polskim rynku tudno dotrzeć do wiarygodnych (przynajmniej dla mnie) statystyk.
Mam nadzieję, że już nie masz żadnych wątpliwości co do pozytywnego wpływu UX writingu na postrzeganie stron internetowych przez użytkowników.
Jest to z pewnością ważna inwestycja, która z czasem zapewni Ci lepsze wyniki, konwersje, ale przede wszystkim społeczność zadowolonych odbiorców. Pamiętaj jednak, że nie jest to jednorazowe działanie, lecz proces.
UX writing to proces, a nie jednorazowe działanie
Słowa mają moc – mogą frustrować lub oczarowywać, zniechęcać lub zachęcać do działania. Dobry UX writing to nie tylko umiejętność pisania zwięzłych komunikatów, ale sztuka budowania relacji z użytkownikiem za pomocą każdego słowa, przycisku, czy komunikatu na Twojej stronie.
Jak już wiesz nawet najmniejsze zmiany w treściach na Twojej stronie, mogą przynieść widoczne rezultaty. Oczywiście nie musisz robić rewolucji od razu – zacznij od jednego elementu, przetestuj, potem przeanalizuj opinie. Następnie wprowadzaj kolejne udoskonalenia.
W ten sposób krok po kroku zbudujesz stronę, która nie tylko wygląda profesjonalnie, ale również komunikuje się z użytkownikiem w sposób przyjazny i skuteczny.
A Ty, kochana, na który element swojej strony spojrzysz teraz inaczej? Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia w tworzeniu treści, które nie tylko zachwycą Twoich klientów, ale również zwiększą konwersję – jestem tu dla Ciebie!
Zobacz, jak mogę Ci pomóc lub po prostu napisz do mnie. Razem stworzymy treści, które będą pracować na sukces Twojego biznesu!
Jeśli potrzebujesz więcej wskazówek dotyczących tego, jak poprawić doświadczenia użytkowników na Twojej stronie, znajdziesz je w tym wpisie: „Co Twoja strona internetowa mówi o Tobie”.





