Poznanie potrzeb klientki
Alicja jest dietetyczką. Zgłosiła się do mnie z głową pełną pomysłów na stworzenie swojej marki osobistej. Potrzebowała kogoś, kto poukłada je w sensowną i spójną całość.
Miała już koncepcję swojej identyfikacji wizualnej w stylu: kobiecym, minimalistycznym, świeżym i naturalnym. Nie mogła być zbyt nudna, ani zbyt poważna (jak to ujęła).
Zależało jej na tym, by do tej koncepcji wizualnej dopasować komunikację marki. Potrzebowała również dopracowanej strategii, żeby móc ruszyć z miejsca.
Moje zadanie okazało się sporym wyzwaniem. Zwykle identyfikację wizualną dobieram do opracowanej wcześniej osobowości marki, a nie na odwrót.
Realizacja projektu
Swoją pracę zaczęłam od wnikliwej analizy pomysłów Alicji i jej wizji. Poukładałam i opisałam wszystko w dokumencie strategii komunikacji marki. Dzięki temu wiedziała już, co robi i dlaczego. W tym czasie również powstała nazwa: JEDZ PROSTO I ZDROWO.
Następnie pomogłam Ali opisać klientkę idealną, do której marka „będzie mówić”. Opracowałyśmy także wstępną mapę empatii. Alicja w późniejszym czasie będzie w niej uzupełniać nowe informacje, które zdobędzie.
Te działania dały nam podstawy do stworzenia języka, w jakim Alicja będzie zwracać się do swoich odbiorczyń. Na tym etapie rozpoczęłam już prace nad księgą stylu oraz dopracowaniem identyfikacji wizualnej wraz z logo.
Inspiracją projektu logo, była gorąca zupa. Dla Alicji jest ona najważniejszym posiłkiem. Zawsze ma ją w lodówce. To symbol ciepła, troski i powrotu do natury, który kojarzy się jej z poczuciem bezpieczeństwa rodzinnego domu.
Nie ma nic lepszego niż talerz pożywnej zupy, po ciężkim dniu. Babcia Alicji mawiała, że to najlepsze lekarstwo na wszelkie smutki.
Postanowiłyśmy wykorzystać ten symbol w logo marki, ponieważ dobrze wpisuje się w wizję Alicji.
Po akceptacji księgi stylu pozostało nam tylko wybrać sposoby docierania do odbiorczyń wraz z planem działań na najbliższy czas.
Co było największym wyzwaniem w tym projekcie?
Wyłonienie najistotniejszych dla Alicji elementów, dopasowanie ich do jej wizji i złożenie tego wszystkiego w spójną całość. Byłam pierwszą osobą, z którą Ala konsultowała swoje pomysły. Była więc zagubiona i niepewna, ponieważ brakowało jej doświadczenia w prowadzeniu biznesu. Do tej pory pracowała jako podwykonawca.
Dodatkowo trudno było jej otworzyć się, by znaleźć swoje motywacje, wartości – swoje „dlaczego”. Bez tych informacji, trudno jest podkreślić wyjątkową tożsamość marki, by mogła się wyróżniać na tle konkurencji.
Jak sobie z tym poradziłam?
Podzieliłam nasz proces współpracy na małe etapy, które potem dokładnie analizowałam i dopasowywałam wraz z Alicją do jej wizji. Zatrzymywałyśmy się, kiedy coś było dla niej niejasne, żeby dodatkowo uprościć dany element. Wybrałyśmy na początek tylko kilka pomysłów, które zawarłyśmy w strategii. Pozostałe są na liście przyszłych celów.
Chciałam stworzyć dla Alicji mocny punkt odniesienia, który będzie pomagał jej w konsekwentnym działaniu. Dlatego strategia komunikacji jest napisana w sposób, który ma jej przypominać, co tworzy i dlaczego (1 os. liczby pojedynczej).
Zależało mi także, żeby już na starcie posiadała wszystko, co będzie potrzebne do zaprojektowania strony internetowej, a w późniejszym etapie także newslettera. Wszystkie elementy przygotowane są w Canva, której Alicja swobodnie używa.
* Projekt jest symulacją przedstawiającą moje realne doświadczenie. Wszystkie nazwy, imię oraz elementy graficzne zostały zmienione. Dbałość o dyskrecję moich klientek (kiedy sobie tego życzą) jest dla mnie bardzo ważną wartością.