Poznanie potrzeb klientki
Klaudia umówiła się ze mną na rozmowę, ponieważ potrzebowała osoby, która będzie w stanie wyrazić ciepły, duchowy i emocjonalny wymiar jej usług.
Jej celem było rozwijanie swojej marki w wirtualnym świecie. Do tej pory skupiała się na budowaniu wizerunku swojej firmy lokalnie, w mieście, gdzie znajduje się lokal Kojący dotyk – przestrzeń relaksu i przemiany.
Dzięki przeniesieniu części usług do sfery online, chciała w przyszłości skalować swój biznes.
Klaudia dokładnie wiedziała, jaki rezultat chciałaby osiągnąć, lecz nie miała pojęcia, jak się do tego zabrać.
Chciała być znana w świecie biznesu jako troskliwa marka, łącząca ekspercką wiedzę z empatycznym podejściem do potrzeb kobiet. Zależało jej na tym, żeby jej wizerunek odzwierciedlał emocjonalne zaangażowanie, jakie wkłada w swoją działalność.
Chciała, by Kojący dotyk kojarzył się z cudowną duchową przemianą, z ciepłem, z ukojeniem, bezpieczną przystanią, w której zawsze można się schronić. Gdzie przekroczenie progu oznacza wejście do innego świata. Wyjście z kolei, odmienia dotychczasowe spojrzenie na życie.
Realizacja projektu
Z przyjemnością zagłębiałam się w kojący świat Klaudii, by pomóc jej odnaleźć
i opisać esencję jej marki. Tę wyjątkową cząstkę, która nadaje sens wszystkim jej działaniom.
Określiłyśmy tożsamość marki – opisałyśmy wartości, misję oraz wizję. Klaudia odkryła swoje „dlaczego”.

Wnętrze Kojącego dotyku, ze swoim ciepłem, przytulnością i magiczną wręcz aurą, skojarzyło mi się od razu z archetypem Czarodzieja. Tym bardziej że marka łączy różne wymiary dobrostanu – fizyczny, psychiczny oraz duchowy. Zaprasza w podróż w głąb siebie, poznania tego, co nieznane.
Cudownie pozytywna i życzliwa Klaudia, jej sposób bycia i postrzegania świata, pasował z kolei do archetypu Niewinny.
Zdecydowałyśmy się na połączenie obydwóch archetypów.
Podczas warsztatów kreatywnych poszukiwałyśmy cech języka, jakim marka będzie „mówić” do odbiorców. Ubrałyśmy ją też w kolory, które spójnie dopełniły wizerunek. Wybrałyśmy otulające, ciepłe beże; kojącą zieleń oraz fiolet symbolizujący duchowość i przemianę.
Zwieńczeniem tego dzieła był projekt nowego logo marki, w którym udało mi się ująć jej esencję.
Oto kompletny rezultat naszych działań:
Później pozostało mi jeszcze zebranie wszystkich elementów w jedną całość, by mogły tworzyć spójną strategię komunikacji. Uzupełniłam ją o kanały komunikacji oraz plan działań na najbliższy okres.
Dokument ten będzie punktem odniesienia dla Klaudii i jej zespołu podczas codziennej pracy oraz realizacji założonych celów. Dzięki moim wskazówkom wie także, jak dalej go rozwijać.
Co było największym wyzwaniem w tym projekcie?
Projekt był dużym wyzwaniem emocjonalnym, zarówno dla mnie, jak i dla Klaudii. Ja potrzebowałam sporo osobistych informacji, żeby móc wczuć się w to, co robi
i jak chce to przekazać. Klaudia z kolei, powracała do trudnych momentów jej życia. To one zapoczątkowały powstanie Kojącego dotyku.
Jak sobie z tym poradziłam?
Wiedziałam, że kluczowym elementem realizacji tego zlecenia, będzie relacja z Klaudią. Dałam jej czas i wskazówki, na spokojne, dokładne wypełnienie briefiu. Klika razy spotkałyśmy się online, żeby poznać się bliżej.
Podczas jednego spotkania, Klaudia opowiedziała mi swoją historię. Polały się łzy. Cierpliwie wspierałam ją podczas realizacji całego projektu. Pomagałam jej wyrazić słowami wszystko to, co chciała przekazać swoim klientkom, tak by jak najlepiej do nich trafić.
Przy tak dużym emocjonalnym zaangażowaniu w biznes, czasem trudno popatrzeć z dystansem na swoje działania. Przy budowaniu strategii komunikacji jest to jednak niezbędne, bo tu każde działanie musi być przeanalizowane przez pryzmat potrzeb odbiorców i możliwości ich zaspokojenia.
Dzięki wspólnemu zaangażowaniu udało nam się stworzyć fundament komunikacji marki, który spełniał oczekiwania Klaudii. Dzięki temu może spokojnie rozwijać swój biznes w wyznaczonym przez siebie kierunku.
* Projekt jest symulacją przedstawiającą moje realne doświadczenie. Wszystkie nazwy, imię oraz elementy graficzne zostały zmienione. Dbałość o dyskrecję moich klientek (kiedy sobie tego życzą) jest dla mnie bardzo ważną wartością.